Wrzesień obfituje w jarzyny jesienne oraz owoce, jako jabłka, gruszki, śliwki, duża jest tez podaż mięsa różnorodnego, no i oczywiście od jakiegoś czasu delektujemy się grzybami, tak że jadłospis jest bogaty i urozmaicony. Jabłka we francuskim cieście, jabłka w cieście biszkoptowym, szarlotki i strudle z jabłkami umilały naszym babkom podwieczorki, którymi my rozkoszujemy się co najwyżej w weekendy.

Zaplanowany w kwietniu kalendarz każe nam sie zająć przetworami z jarzyn oraz pomidorów. Jabłka na szczęście można przetrzymać jeszcze jakiś czas świeże w chłodni, ale czas jest na przetwory z gruszek, śliwek, jedne i drugie dają się świetnie świetnie przechować w mocniejszej lub delikatniejszej zaprawie octowej. Wrzesień to pora kwaszenia ogórków na zimę w beczce, a kto takowej nie ma, to w słojach.

osloda-a
Willa Osłoda (już nieistniejąca), Nałęczów

W willi Osłoda mieścił się pensjonat rodziny Tanenbaumów, serwujący koszerne jedzenie. Interesując się kulinariami ze zdumieniem odkryłam, że potrawy, które uważałam za typowe dla kuchni żydowskiej, wszelkie placki z kasz z fasolą, potrawy typu kugel czy czulent, okazały się być kosmopolitycznymi, co najmniej na kresach Polski. Przykładem może być poniżej opisany groch z pęczakiem, do którego w odmianie koszernej używa się tłuszczu gęsiego.

Groch z pęczakiem

1 kg grochu
1 kg pęczaku
1 kg boczku (tłuszczu z gęsi)

Groch namoczyć na kilka godzin, wypłukać, zagotować w lekko osolonej wodzie. Do podgotowanego grochu dodajemy uprzednio wypłukany pęczak, gotujemy pod przykryciem na bardzo wolnym ogniu. Boczek pokroić na drobne kawałki, obsmażyć. Dodajemy połowę usmażonego boczku do gotującego się grochu z pęczakiem. Ugotowana potrawę polewamy pozostałym tłuszczem z boczkiem.

Kotlety z kaszy jaglanej

kasza jaglana
gęsi smalec (lub inny tłuszcz)
cebula
mąka
sól i pieprz do smaku

Kaszę uprażyć nie bardzo sypko i ostudzić, następnie przepuścić przez maszynkę (łatwiej rozbić blenderem), dodać do niej tłuszczu przesmażonego z cebulą i jajko, osolić, opieprzyć, wymieszać dobrze, maczając ręce w zimnej wodzie, wyrobić kotlety. Po zrobieniu obsypywać mąką, kłaść na gorący gęsi smalec i smażyć tak długo, aż się zarumienią. (oryginalna recepta z Nałęczowskiej Szkoły Ziemianek). Podawać jako kotlety jarskie z jarzynami, lub jako dodatek do mięs, sosów, według fantazji.

Advertisements